Autor Wątek: Celownik w JU-87 D-5  (Przeczytany 7764 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Ziuk

  • Gość
Celownik w JU-87 D-5
« dnia: Sierpnia 17, 2004, 12:36:33 »
Mam pytanie, na jakiej zasadzie działa celownik w JU87 D5. Czemu zmieniono celownik w stosunku do wcześniejszych wersji? Jak go używać? Znalazłem w readme tylko taki opis:

Cytuj
Using the Stuvi gunsight

Before the dive in your Ju-87D-5 you must set your dive airspeed (true) by buttons “Increase Sight Velocity” and “Decrease Sight Velocity” and bomb drop altitude by buttons “Increase Sight Altitude” and “Decrease Sight Altitude”. When the plane enters the dive you must place the crosshairs onto your target and keep it there. When the plane reaches the preset altitude the warning horn will sound. The pilot should drop the bombs at this point, after which point the plane will be automatically leveled off.


To mi wiele nie mówi. Po co jest ta prędkość rzeczywista dodana do tej pory ustawiało sie tylko wysokość zrzutu. Jeżeli ktoś umie używać owe urządzenie proszę o opisanie jak to działa.

Offline KosiMazaki

  • Administrator
  • *****
    • http://www.kg200.il2forum.pl
Celownik w JU-87 D-5
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpnia 17, 2004, 13:10:12 »
Celownik ten zastosowano aby zwiekszyc precyzje zrzutu. Lecac Stukasem na 3000 meterkow ustawiasz wysokosc powiedzmy 1500 meterkow i predkosc 300 km/h nastepnie nurkujesz ustawiajac krzyzyk celownika na celu i tak trzymasz az do momentu w ktorym syrena da ci znak do odczepienia bombki. Syrena wlaczy sie gdy osiagniesz wysokosc zrzutu ustawiona wczesniej czyli 1500 meterkow. To gwarantuje wieksza precyzje bombardowan w porownaniu do poprzednich modeli Stukasa :)
I/KG200_Doktor  1972-†2006

"Herr Rittmeister wylądował, klasnął w dłonie mówiąc: Donnerwetter! Osiemdziesiąt jest godną szacunku liczbą"

Ziuk

  • Gość
Celownik w JU-87 D-5
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpnia 17, 2004, 14:06:05 »
No tak ale po co ta predkość i jak ją utrzymać w nurkowniu. Czy dalej chodzi o ten sam styl ataku typowy dla sztukasa czyli pionowo w dół czy też chodzi o atak z kąta np 45 stopni? Troche się w tym pogubiłem bo poprzednich wersjach dawalo się wysokość i zwyczajnie lecialo się na hamulcu trzymajac cel w celowniku. Tu nawet syreny nie ma:(

Offline KosiMazaki

  • Administrator
  • *****
    • http://www.kg200.il2forum.pl
Celownik w JU-87 D-5
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpnia 17, 2004, 14:56:05 »
Tu chodzi o predkosc ktora masz przed atakiem bo jak w nurku utrzymasz 350 km/h  pozatym to raczej chodzi o pionowy nurek w dol na cel, choc pod katem 45 stopnii moze to tez dzialac (trzeba sprawdzic). Syreny zewnetrznej nie ma bo Stukas byl juz wystarczajaco przestarzaly w 39 roku a kolejne modyfikacjie probowaly podciagnac do standardow i pomimo ze sie dzielnie trzymal to zrezygnowali z syrenki na innych paramterow bo jak wiadomo syrena zewnetrzna  troche wazy  :roll: Ale nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo, teraz zamiast sajrensa masz buczek w kabinie  :twisted:
I/KG200_Doktor  1972-†2006

"Herr Rittmeister wylądował, klasnął w dłonie mówiąc: Donnerwetter! Osiemdziesiąt jest godną szacunku liczbą"

Kajzer

  • Gość
Celownik w JU-87 D-5
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpnia 17, 2004, 16:25:54 »
Hmm, mi sie wydaje że przy wersji D-5 bomby odczepiają sie automatycznie po osiągnięciu wcześniej ustawionej wysokości  :roll:

Ziuk

  • Gość
Celownik w JU-87 D-5
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpnia 17, 2004, 20:01:24 »
Automat własnie nie działa. Zastanawia mnie po jaką cholere potrzebna jest ta prędkość do zdefiniowania skoro bez niej ustawiając sama wysokość i nurkując jak we wcześniejszych modelach uzyskuje się ten sam efekt. To chyba zbędny bajer skoro wszystko działa sprawnie jak sie stosuje stare metody ze wcześniejszych wersji JU87. Chyba ze czegoś nie wiemy...

Offline KosiMazaki

  • Administrator
  • *****
    • http://www.kg200.il2forum.pl
Celownik w JU-87 D-5
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpnia 17, 2004, 20:37:23 »
W FB moze to przesada bo ciezko zrobic dobra akcje Juhasem ale w rzeczywistosci pomyslcie jakie to bylo ulatwienie gdy nam automat sygnalizowal w ktorym momecie zwolnic zaczepy bomb. Wtedy rola pilota sprowadzala sie tylko do utrzymania celu w odpowiednim punkcie. Podobnie jak z celownikiem zyroskopowym, po co go montowali w kucyku skoro przeciez on caly czas mial zwykly a poprawke odmierzal pilot.

Automat nie zwalnial bomb bo przeciez gdyby zle podejscie wyszlo i pilot zszedl do wyznaczonej wysokosci gdzi ema zwolnic bomby to poprostu by se polecialy i nie trafily w cel wiec podejrzewam ze ostateczna decyzje co do zwalniania ladunku zostawiono pilotowi.
I/KG200_Doktor  1972-†2006

"Herr Rittmeister wylądował, klasnął w dłonie mówiąc: Donnerwetter! Osiemdziesiąt jest godną szacunku liczbą"

Ziuk

  • Gość
Celownik w JU-87 D-5
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpnia 18, 2004, 01:09:29 »
Wniosek z naszej dysputy jest taki że w D5 jest nowy celownik który w istocie nic nie daje bo we wcześniejszych wersjach celnośc i metoda ataku była podobna. Mamy zatem nową zabawkę niemieckiej myśli technicznej, która prostą rzecz skomplikowała nie wiadomo po co:P
Czyż tak?

Offline Meehau

  • *
  • CyC
Celownik w JU-87 D-5
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpnia 18, 2004, 10:46:52 »
Nie.
Po prostu celownik Stuvi pokazuje Ci punkt upadku bomby przy podanych parametrach wysokosci i predkosci rzeczywistej. I to pod kazdym kątem nurkowania (naszym polozeniem). Taki CCIP, jak ktos wczesniej zauwazył.

Dla zabawy poprobujcie sobie bombardowania z lotu koszacego. Wysokosc zrzutu 25, TAS ~400km/h

Prawda jest taka, ze zeby skutecznie wykorzystać mozliwosci jakie daje ten celownik (a sa one naprawde duze), to trzeba troszke popraktykować.....

Chyba zaraz nagram specjalnie jakiegos Sturmtraka :)

Edit:
Stuvi1 <-- Zrzut bez hamulcow, z plytkiego nurkowania.
Stuvi3  <-- Zrzut z hamulcami i bez ;)
Meehau
"The milk of aircrew kindness comes in very small containers and has a quick expiration date"

Ziuk

  • Gość
Celownik w JU-87 D-5
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpnia 18, 2004, 11:53:48 »
Pokazuje punkt upadku mówisz o tej poziomej kresce co sie przesuwa na celowniku?
Meehau jak umiesz z tego skutecznie korzystać może byś opisał dokładnie zasade działania owego cudu:) Myślę że reszta użytkowników chętnie przeczyta a i nowicjusze się czegoś nowego dowiedzą:P

Offline Meehau

  • *
  • CyC
Celownik w JU-87 D-5
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpnia 18, 2004, 12:51:28 »
A jeszcze co do zasadnosci istnienia takiego celownika. W czasie rozwoju Ju87, koncepcja jego uzycia troche ewoluowala. Ju-87D-5 mial byc samolotem bardziej do lotów Schlacht niż Sturm.  Pozniejsze serie produkcyjne D-5 nie mialy w ogole hamulcow aerodynamicznych, przez co ataki wykonywane byly pod plytszymi katami i Stuvi (Sturzvisier) do takiego uzycia doskonale sie nadawal. Niemieccy inżynierowie po raz kolejny udowadnili swój niezwykly talent. Z tego co wiem "komputer balistyczny" celownika brał pod uwagę kąt nurkowania, predkosc, wysokosc, wiatr, nie mam informacji czy brał pod uwagę typ bomby, ale wydawaloby sie logiczne ze powinien. Kat nurkowania celownik "dowiadywał się" sam, za to odpowiednia predkosc i wyskososc musial zapewnic pilot.
Tak, ta pozioma kreska >--< pokazuje punkt upadku.
Ja robie tak- przewiduję predkosc i wysokosc jaka bede mial nad celem, ustawiam ją na celowniku i staram się trzymac te parametry. Nalezy pamietac ze celownik "wysokosc zrzutu" uwaza za wysokosc nad glebą. Nie wiem jak wysokosciomierz jest zerowany w FB (czy od lotniska startu czy wzgledem poziomu morza? a moze wzgledem standartowego cisnienia?), warto wiec wiedziec jaki jest poziom terenu w danym miejscu...
Obejrzyj traki...
Meehau
"The milk of aircrew kindness comes in very small containers and has a quick expiration date"

kaa

  • Gość
Celownik w JU-87 D-5
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpnia 18, 2004, 16:51:13 »
hmm... sight altitude... sight velocity... ciekawe... to może dlatego miałem taką słabą celność tym Stuvi... aż się dziwiłem - taki bajerancki celownik, a efekt mizerny... w każdym razie już sobie te funkcje zamapowałem na klawiaturce :D. pytanko: czy ustawienia te można odczytać wyłącznie z napisów pseudo HUDa, czy też są w kabinie jakieś wskaźniki?

dla rozgrzewki bawię się Ju 87B: można ustawić wysokość, na której automat wyczepia bomby - fajne. ale mam pytanko: jak normalnie wyglądał taki atak z nurka? z jakiej wysokości zaczynali i na jakiej kończyli? ja próbuje tak z ciekawości jak najniżej (bez wrogiej AAA) - na razie udaje mi się zrzut i wyprowadzenie z 250~300 metrów (zapalnik bomby ustawiony na jednosekundowe opóźnienie).

w dół:


i w górę:


SC 500 to mocna rzecz - nic się nie ostało...


UPDATE
kolej na D-5: bombiłem z płytkiego nurka 25~30°, przy prędkościach 420~480km/h, wysokości zrzutu 75~150m (bez hamulców)... dobrze najpierw zrobić parę przelotów na celem bez zrzucania ładunku, a tylko bawiąc się celownikiem, żeby zorientować się jakie prędkości występują przy róznych kątach nurkowania i mocy silnika, a także z jakiej wysokości najwygodniej nam zrzucać. przy dobrych ustawieniach Stuvi można wrzucić bombę do kabiny zaparkowanego na płycie lotniska samolotu. bombowa rozrywka. 8)

moment zwolnienia dwu SC 250:


widać miejsca upadku bomb - sekunda do detonacji:


UPDATE II
właśnie wykonałem kilka pionowych nurków na D-5 i oto moje spostrzeżenia. po pierwsze, ciężej się wyprowadza niż wersja B - zrzut bomb z 250 metrów kończył się dla mnie wjechaniem w glebę (z 400 metrów spokojnie daje się wyprowadzić... ale jeszcze spróbuję zejść niżej  :twisted: ). po drugie, przy schowanych hamulcach można zwalniać pojedyńcze bomby lub pary bomb, a przy wysuniętych - od razu wszystkie. po trzecie, schowanie hamulców w locie nurkowym powoduje automatyczny zrzut całego ładunku - fajne, bo oszczędza się ten moment między zwolnieniem bomb a schowaniem hamulców, co umożliwia szybsze wyprowadzenie maszyny z nurka (hamulce to utrudniają, bo ciągna nos maszyny w dół). czyli: nie trzeba używać przycisku zwalniającego bomby, a wystarczy zamapować na joy'u hamulce (tylko do ataków z nurka), chyba warto też mieć na joy'u ustawianie celownika (ja mam jako drugą - shift - funkcję hat'a). automatu zwalniającego bomby rzeczywiście brak - jest tylko bzyczek, ale i tak warto ustawić wysokość, bo wtedy w celowaniu pomaga Stuvi. no to tyle...

PS
Cytat: Meehau
Taki CCIP, jak ktos wczesniej zauwazył.

to ja o tu. upraszczając: od CCIP Stuvi różni się tylko  tym, że trzeba ręcznie wprowadzić parametry ataku...

Offline Meehau

  • *
  • CyC
Celownik w JU-87 D-5
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpnia 18, 2004, 20:31:32 »
Pionowe nurkowanie wykonywano zazwyczaj z wysokosci 2000-5000m. Ze zwolnieniem bomby na wys. ok. 1000m. Wszystko to ulegalo modyfikacji zaleznie od obrony plot, warunkow atm, dowodzacego itp. Tak wiec nie bylo raczej sztywnej reguły. Atak z lotu koszacego to okolo 100-300m, zaleznie od wagomiaru bomby i opoznienia zapalnika.
Polecam ksiązke "Czas wojny" Hansa Ulricha Rudela, facet znal sie na swojej robocie :)

W sumie czasami musialo byc niewesolo w takim Stukasie, zwlaszcza jak np. altyleria odstrzelila nam statecznik poziomy w locie nurkowym. Albo jak Rottenflieger w czasie nurkowania wleci nam w tyłek....
Meehau
"The milk of aircrew kindness comes in very small containers and has a quick expiration date"

Ziuk

  • Gość
Celownik w JU-87 D-5
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpnia 18, 2004, 21:31:29 »
Prosze trzymac sie tematu a nie dostawać ekstazy na punkcie ju87:P
Może zatem podsumujmy temacik co?

kaa

  • Gość
Celownik w JU-87 D-5
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpnia 19, 2004, 14:46:39 »
Cytat: Ziuk
Prosze trzymac sie tematu


tjaa jasne... i co jeszcze?  :wink:

ja bym wolał ten temacik przekształcić w taki ogólno-Stukasowy... (bo He 111 już było  tu, tu i tu).



Cytat: Meehau
Pionowe nurkowanie wykonywano zazwyczaj z wysokosci 2000-5000m. Ze zwolnieniem bomby na wys. ok. 1000m.


Bombardując z małej wysokości - jak to czyniłem wczoraj - narażam się na ostrzał Flaku. postanowiłem więc spróbować z dużej wysokości: wejście w nurka na 2000~2500 metrów, zrzut na 900~1000. z początku celność miałem zdecydowanie mniejszą, ale też rzadziej dostawał mnie Flak. po kilku próbach było już lepiej. bardzo ważny jest moment wejścia w lot nurkowy - trzeba być w miarę dokładnie nad celem, żeby kąt nurkowania był zbliżony do 90 stopni, co pozwala na uzyskanie większej precyzji bombardowania.

jako że tracki, które udostępnił Meehau pokazują tylko ataki z małej wysokości, więc pozwoliłem sobie nakręcić swoje - jako uzupełnienie. oto one: na Ju 87B-2 i na Ju 87D-5.

misje robiłem w UQMG.





UPDATE
na powyższych trackach widać, że ostrzał AAA jest dość intesywny - pomyślałem sobie: po co ryzykować, skoro można pozbyć się ładunku na większej wysokości? ten track pokazuje bombardowanie z pionowego nurkowania ze zrzutem na wysokości 1500 metrów. jak widać Flak milczy. [bo najwyraźniej zapomniałem go włączyć w UQMG :oops: - patrz niżej: UPDATE II]



Cytat: Ziuk
Czy dalej chodzi o ten sam styl ataku typowy dla sztukasa czyli pionowo w dół czy też chodzi o atak z kąta np 45 stopni?


Cytat: KosiMazaki
pod katem 45 stopni moze to tez dzialac (trzeba sprawdzic)


otóż sprawdziłem. działa. i to nieźle. oto track ukazujący atak w nurkowaniu pod kątem ~40 stopni (bez hamulców) ze zwolnieniem bomby na wysokości ~1000 metrów przy prędkości przyrządowej ~640 km/h. bomba w celu.

 8)


UPDATE II
widać dostałem takiej ekstazy, że zapomniałem włączyć Flak w dwu ostatnich trackach - jeśli ktoś zadał sobie trud ich ściągania, to przepraszam. tutajnowe, poprawione i znacząco ulepszone tracki (zip)  :lol:. jeden to atak z nurka 90 stopniowego z hamulcami ze zwolnieniem bomby na wysokości 1500 metrów, drugi - z 40 stopniowego, bez hamulców, 1250 metrów. oba ataki wykonałem na D-5 z wykorzystaniem celownika Stuvi i jednej bomby SC 500, oba pod ostrzałem i oba okazały się celne.  :twisted: